|
piśmiennictwo moje:
2005
grudzień (8) 2006 styczeń (19) sierpien (29) wrzesień (30) październik (30) listopad (40) grudzień (30) kopia mojego starego bloga znam:
<
przebudzenie;
ewek;
hanek;
anioł;
nutka;
wolontariuszka;
>
czytam:
<
narzeczona programisty;
bigo;
desperatka;
bmf/bazylek;
prusky;
>
uwolnij sieć:
<
dość internet explorera;
stop łańcuszkom;
>
relax:
<
chomiks;
bash;
kwiatki z moich zajęć;
c+a+d;
>
that made me:
<
oaza;
kwc;
blog oazy NSJ-retkinia;
>
piśmiennictwo wasze:
<
xięga gości (ta sama co na nlogu);
azot2000(at)tlen.pl
>
serwis macierzysty:
<
mylog.pl;
>
|
piątek, 30 grudnia 2005 23:45:49 komentarze [3]
OK, jeśli ktoś jeszcze ma do mnie cokolwiek i pragnie wreszcie wysłowić się na temat tego, co mu we mnie przeszkadza i jak bardzo nie pasuję do całokształtu i ogólnej wizji świata, to zapraszam. Towarzystwo dzisiejszego wieczora po prostu wyborowe w tym gronie. Wyrazy szacunku i podziękowania jednej (słownie: jednej) osobie. Która się tu nie pojawia. Za jedyny naprawdę czysto pozytywny sygnał z wszystkich, jakie dostałem dziś ze świata. DOBRANOC.
piątek, 30 grudnia 2005 18:02:28 komentarze [3]
ZASTRZELĘ TEN ŚNIEG!!!!!!!!! I nie życzę sobie żadnych komentów w rodzaju "ojejku, no co ty, przecież jest tak pięknie....". Żadnych! ZASTRZELĘ!!!! ***** ***!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!1
piątek, 30 grudnia 2005 03:27:28 komentarze [0]
I zamiast noty wyprodukowałem dwa psychodeliczne komenty na blogu u Oli. Starczy na dziś. Se zobaczcie jak chcecie (-> dzieffczewglanach).
piątek, 30 grudnia 2005 01:26:59 komentarze [0]
Popłakałem się normalnie. Pomachałem sobie szczotką po głowie i efekt mnie powalił do tego stopnia, żee łzy leciały mi ze śmiechu. Teraz film (albo i nie film), potem w poduchy, rano pobudka koło 9, wkręcić napęd i do ŁDZ. Dooooobraaaanooooc:)
czwartek, 29 grudnia 2005 01:31:51 komentarze [1]
Jak słowo daję, nie można zębów umyć po ludzku? Tylko przerywać komuś błogie leżenie w wannie? Ech... *************************************************** Hm... ^^^znak czasów jakby... upływu czasu i przemian powiedzmy... (nie pytać) *************************************************** Number of the day: WWO - "Zen" ...no co by nie mówić, to Sokół jednak dalej ma głowę... Może nie majstersztyk w rodzaju "Każdy ponad każdym" ale obaj z młodym ysiadaliśmy ze śmiechu. Oj, nie zejdzie to prędko z tapety :P *************************************************** Wpół do drugiej. Zaraz zobaczymy, czy "American Beauty" nada się na noc. (Ups, moja głowa właśnie sobie i mi przypomniała, jak dziś rano dostała stertą maneli z sekegatorem na czele... au.... i do tego robię się głodnawy... ale będę twardy. odpalamy BSplayera. PS. pogoniłaś już Piotrka? bo u mnie nie trzeba odpalać Linuxa, żeby w spokoju obejrzeć film...)
środa, 28 grudnia 2005 12:25:04 komentarze [0]
Jak słowo daję, tak truć od rana... ******************************************** Morał z bolącej głowy: nie podrzucaj sobie jaśka w pokoju o rozmiarach celi. Auuuuu!!!.....
środa, 28 grudnia 2005 02:00:15 komentarze [0]
Prządki na dysku. Jeden z katalogw typu "wszystko, nic i jeszcze trochę" Skan. Szybka seria myśli. Druga. Chwila zawahania. Shift + DEL. Enough.
wtorek, 27 grudnia 2005 20:32:50 komentarze [1]
nlog się zawalił i jest w remoncie. W związku z powyższym witam wszystkich tutaj. Póki nlog nie wstanie, będę pisał tu. Może nawet jakiś szablon popełnię? |